Czy papier może być zbyt ,,kwaśny’’? Niestety tak, a jego odczyn ma ogromne znaczenie dla trwałości zabytkowych dokumentów. Zbyt kwasowe środowisko przyspiesza naturalne procesy starzenia papieru, sprawiając, że z czasem staje się on coraz bardziej kruchy i podatny na uszkodzenia.
Tym razem ponownie zaglądamy do pracowni konserwatorskiej, gdzie poddano zabiegom broszurę „Proces Okulickiego i innych w Moskwie przed Kolegium Wojskowym Sądu ZSRR w dn. 18–20 czerwca 1945” (nr inw. MPiT-1474).
W przypadku tego obiektu kąpiel w wodzie dejonizowanej połączono z procesem odkwaszania. To ważny etap konserwacji, którego zadaniem jest nie tylko usunięcie nagromadzonych w papierze zanieczyszczeń, ale również ograniczenie szkodliwego działania powstałych w papierze kwasów.
Podczas kąpieli część substancji odpowiedzialnych za niski odczyn pH zostaje wypłukana ze struktury papieru. Jednocześnie do wody wprowadzana jest odpowiednio dobrana substancja odkwaszająca, która może wniknąć głębiej w podłoże i zadziałać w jego strukturze.
Dlaczego to takie ważne? Papier o odczynie kwasowym szybciej się starzeje. Jego włókna stopniowo tracą swoją wytrzymałość, a podłoże staje się kruche, łamliwe i bardziej podatne na zniszczenia. Odkwaszanie pozwala więc spowolnić te procesy i przedłużyć życie cennego zabytku.
W konserwacji nie zawsze chodzi o to, by przywrócić obiektowi wygląd sprzed lat. Czasem najważniejsze jest zatrzymanie tego, czego nie widać gołym okiem – procesów, które każdego dnia mogą osłabiać strukturę zabytkowego papieru.
Bo żeby papier mógł przetrwać kolejne pokolenia, czasem trzeba najpierw… zmienić jego odczyn.