22 września 1997 r. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie ostatecznie umorzyła śledztwo przeciwko płk. Ryszardowi Kuklińskiemu. Był to finał trwającej kilkanaście lat sprawy oficera, który w 1981 r. opuścił Polskę i wraz z rodziną przedostał się na Zachód. Przez ponad dekadę przekazywał amerykańskiej agencji wywiadowczej informacje dotyczące m.in. strategicznych planów Układu Warszawskiego oraz przygotowań do wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.
W 1984 r. Kukliński został zaocznie skazany przez Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego za zdradę oraz dezercję na karę śmierci, 15 lat pozbawienia wolności, a także na kary dodatkowe w postaci pozbawienia praw publicznych na zawsze wraz z konfiskatą mienia w całości. Utrata praw publicznych oznaczała degradację i zwolnienie z zawodowej służby wojskowej.
Ostateczna decyzja prokuratury z 1997 r. miała przełomowe znaczenie. W uzasadnieniu stwierdzono, że Kukliński wprawdzie naruszył obowiązujące wówczas przepisy, jednak działał w warunkach stanu wyższej konieczności, dostrzegając realne zagrożenie dla Polski. Umorzenie postępowania oznaczało również odzyskanie przez niego utraconego stopnia wojskowego.
Decyzja ta była symbolicznym zamknięciem jednej z najbardziej kontrowersyjnych spraw związanych z okresem PRL.
Zdjęcie portretowe Ryszarda Kuklińskiego w mundurze pułkownika. Fot. z zasobu AIPN