Jesienią 1944 r. 1. Dywizja Pancerna, dowodzona przez generała Stanisława Maczka, brała udział w walkach aliantów na terenie Belgii i Holandii. Po wcześniejszych sukcesach, m.in. w bitwie pod Falaise w Normandii, polscy żołnierze ruszyli w kierunku holenderskiej Brabancji. Ich kolejnym celem była Breda — ważny węzeł komunikacyjny, pozostający pod niemiecką okupacją od maja 1940 r.
Atak na miasto rozpoczął się 29 października. Polskie oddziały uderzyły na niemieckie pozycje, prowadząc działania, których celem było wyparcie obrońców bez niepotrzebnego niszczenia zabudowy i narażania mieszkańców. Żołnierze oskrzydlili niemieckie stanowiska i stopniowo wkraczali do kolejnych dzielnic. Dzięki sprawnemu manewrowi i współdziałaniu oddziałów opór przeciwnika został przełamany, a Breda znalazła się pod kontrolą Polaków. Wyzwolenie miasta miało szczególne znaczenie dla jego mieszkańców. Breda uniknęła rozległych zniszczeń, a polscy żołnierze zostali przyjęci przez ludność z entuzjazmem.
Zwycięstwo pod Bredą stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych epizodów szlaku bojowego 1. Dywizji Pancernej. Generał Maczek i jego żołnierze zdobyli uznanie nie tylko za skuteczność militarną, lecz także za sposób prowadzenia walki.
Polscy trębacze z 24. Pułku Ułanów 1. Dywizji Pancernej grają na trąbkach sygnalizacyjnych w zajętej Bredzie, październik-listopad 1944 r. Odbitka rozpowszechniana przez komórki propagandy Rządu RP na uchodźstwie, pochodząca z kolekcji Teresy Mellerowicz-Gelli (fot. z zasobu AIPN)