A A A

Upamiętnieni kolejni Bohaterowie podczas IX Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką

24 marca w Kaplicy Pamięci Polskich Męczenników w Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła w Toruniu odbyły się uroczyste obchody IX Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. W uroczystości uczestniczyli Prezydent RP Karol Nawrocki oraz Prezydent RP w latach 2015–2025 Andrzej Duda.

To dzień szczególnej refleksji, modlitwy i hołdu dla bohaterów, którzy w czasach niemieckiego terroru wykazali się najwyższym człowieczeństwem. Data ta nie jest przypadkowa, upamiętnia tragiczną śmierć rodziny Ulmów z Markowej, zamordowanej w 1944 roku wraz z ukrywanymi przez nich Żydami. Rodzina ta stała się symbolem tysięcy polskich rodzin, które z narażeniem własnego życia i życia swoich bliskich niosły pomoc prześladowanym Żydom w czasie wojny.

Uroczystość zorganizowaną przez Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II, Fundację Lux Veritatis oraz Akademię Kultury Społecznej i Medialnej otworzył O. Jan Król CSsR pełniący obowiązki Dyrektora Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.

„To święto gromadzi nas dzisiaj w tej szczególnej kaplicy, w kaplicy, w której upamiętnione są nazwiska Polaków zamordowanych przez niemieckiego okupanta tylko dlatego, że pod swój dach przyjęli przedstawicieli narodu żydowskiego. Zostali zdradzeni, wydani i w konsekwencji zamordowani. Jeżeli patrzymy na tę czarną ścianę z nazwiskami ofiar przeczytamy słowa naszego Pana i Zbawiciela – „Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś życie swoje oddaje za swoich przyjaciół” – to wiara katolicka, to miłość do Boga i drugiego człowieka sprawiły, że Ci Bohaterowie mając świadomość konsekwencji otwarli swoje serca, swoje domy dla swoich sąsiadów, przyjaciół, znajomych”  – zaznaczył O. Jan Król CSsR otwierając uroczystość.

To święto szczególnego, głęboko osobistego wymiaru. Jest ono bowiem potwierdzeniem, że droga żmudnego docierania do prawdy i ocalania od zapomnienia każdego nazwiska była i jest drogą słuszną. Wszystko zaczęło się blisko 30 lat temu. To wówczas, Ojciec dr. Tadeusz Rydzyk CSsR – Dyrektor Radia Maryja zaapelował do słuchaczy o przesyłanie zgłoszeń i świadectw dotyczących Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. Apel okazał się przełomowy. W odpowiedzi przyszły tysiące listów i relacji od ludzi, którzy przez całe powojenne dziesięciolecia milczeli ale poruszeni wezwaniem, postanowili opowiedzieć o swoich sąsiadach, członkach rodzin, o matkach i ojcach, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc, a wielu z nich zapłaciło za to najwyższą cenę.

Ten spontaniczny odzew przerodził się w systematyczne, zakrojone na szeroką skalę badania. Aby nadać im należytą rangę i ciągłość, powołany został Instytut im. św. Jana Pawła II „Pamięć i Tożsamość”. Przez lata zespół badaczy Instytutu – historyków, socjologów i dziennikarzy – niestrudzenie dokumentował, weryfikował i archiwizował napływające świadectwa.

Zwieńczeniem wieloletnich działań dokumentacyjnych jest powstanie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. To właśnie tu trafiło bezcenne archiwum świadectw jako trwałe dziedzictwo i punkt wyjścia do dalszych badań. To symboliczny akt, który otwiera nowy etap. W pracowniach naukowych Muzeum badania nie tylko nie ustają, ale są kontynuowane z jeszcze większym rozmachem. Wytężona praca na rzecz prawdy historycznej oraz bliska współpraca z Instytutem Pamięci Narodowej daje realne efekty.

– „Zebraliśmy ponad 40 tys. świadectw i tyleż nazwisk ludzi, którzy w trakcie największej próby zachowali się jak trzeba”zaznaczył Ojciec dr Tadeusz Rydzyk CSsR, Założyciel i Dyrektor Radia Maryja i TV Trwam.

Postawę Polaków, którzy w czasie niemieckiej okupacji podejmowali dramatyczne decyzje o ratowaniu Żydów akcentował Prezydent RP Karol Nawrocki. Szczególną uwagę zwrócił na skalę ryzyka, jakie się z tym wiązało. Jednak – w ocenie prezydenta – motywacje tych działań miały głęboko zakorzeniony charakter. – „Za próbę ratowania Żyda groziła śmierć, a mimo to robili to dlatego, bo w naszej wspólnocie narodowej była tożsamość chrześcijańska – miłość i miłosierdzie. To wynika też wprost z życiorysów Józefa i Wiktorii Ulmów, z życiorysów rodziny Pochwatków. Część robiła to z chrześcijańskiego serca, część z przyjaźni, z miłości do drugiego człowieka”.

Andrzej Duda, prezydent RP w latach 2015–2025, który jest inicjatorem Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką zwrócił uwagę na skalę pomocy, jaką zaoferowali Polacy – „Tych, którzy pomagali, liczymy w setkach tysięcy w wielomilionowym społeczeństwie”.

prof. Tomasz Gajownik, kierownik działu naukowo-twórczego Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu wskazał natomiast na pracę, jaka już została wykonana na rzecz pielęgnowania pamięci historycznej – „Dzięki ofiarnej pracy pracowników Instytutu Pamięci Narodowej oraz pracowników i współpracowników działu naukowo – twórczego naszego Muzeum możemy dziś, w ciszy i zadumie, pochylić się nad ofiarami niemieckiego terroru”.

Z roku na rok honorowani są kolejni cisi bohaterowie. W tym roku to Helena Śledź, Janusz Wysocki i rodzina Pochwatków. Głównym punktem dzisiejszej uroczystości było odsłonięcie przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego kolejnej tablicy z nazwiskami siedmiu Polaków, którzy zapłacili najwyższą cenę za ratowanie Żydów.

Po rodzinę Pochwatków Instytut Pamięci Narodowej oraz Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II powróciły w 2024 roku.

– „W czasie okupacji niemieckiej małżeństwo udzieliło schronienia 11 osobom pochodzenia żydowskiego, rodzinom z Kazimierza Dolnego i Puław” – wyjaśnił prof. Tomasz Gajownik.

– „Policzyliśmy dokładnie: w masowym dole śmierci były szczątki pięciu ofiar: trzech kobiet, mężczyzny i nienarodzonego dziecka– wskazał prof. Krzysztof Szwagrzyk, zastępca prezesa IPN.

Były to szczątki Józefa, Bronisławy, Pelagii i Janiny, matki, która – jak powiedział prof. Krzysztof Szwagrzyk – „wierzymy, że zdołała opatrzyć swoje dziecko na drogę do Boga”.

– „Powróciliśmy po rodzinę Pochwatków. Powrócimy po innych” – zapewnił prof. Krzysztof Szwagrzyk.

 

Wieniec w Kaplicy Pamięci Polskich Męczenników złożył Prezydent Karol Nawrocki, w towarzystwie prezydenta Andrzeja Dudy, prof. Krzysztofa Szwagrzyka, O. Dariusza Paszyńskiego, przełożonego Prowincji Warszawskiej Redemptorystów i O. Zdzisława Klafki, Rektora Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Wieńce złożyli również pierwszy sekretarz polityczny ambasady brytyjskiej Harry Dadswell oraz wiceambasador Izraela w Polsce, Omer Chechek Katz, który w swoim wystąpieniu zwrócił się do wszystkich zaangażowanych na rzecz upamiętnienia polskich bohaterów. 

– „Dziękuję tym wszystkim, którzy pracują na rzecz zachowania pamięci, obrony prawdy i honorowania tych, którzy pomagali Żydom w ich najczarniejszej godzinie” – powiedział Omer Chechek Katz.

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką to nie tylko wspomnienie przeszłości, lecz także zobowiązanie na przyszłość. Każde nowe nazwisko, każda odnaleziona historia to kolejny krok w stronę pełniejszego poznania prawdy.

– „Będziemy mówić prawdę o Polsce w czasie II wojny światowej, o niemieckich oprawcach, o polskich bohaterach” – podkreślił prezydent Karol Nawrocki.

Tego zadania podjęło się Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II – muzeum, które wraca po polskich bohaterów poprzez wyniesienie Polaków ratujących Żydów na przysługujące im miejsce w historii.

 

Upamiętnieni podczas IX Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

POCHWATKA JÓZEF ojciec +1943

POCHWATKA BRONISŁAWA matka +1943

CZAPLA JANINA córka +1943 i jej nienarodzone dziecko

POCHWATKA PELAGIA KRYSTYNA córka +1943

ŚLEDŹ HELENA  +1943

WYSOCKI JANUSZ  +1944

RODZINA POCHWATKÓW  pochodziła z Bystrzejowic w dawnym powiecie lubelskim.
W latach 30. XX wieku Józef i Bronisława Pochwatkowie wraz z córkami – Janiną i Pelagią Krystyną – zamieszkali w Kolczynie koło Józefowa nad Wisłą. Prowadzili niewielkie gospodarstwo, a Józef pracował również jako gajowy w majątku hrabiego Kleniewskiego.
W czasie okupacji niemieckiej małżeństwo udzieliło schronienia jedenastu osobom pochodzenia żydowskiego – rodzinom z Kazimierza Dolnego i Puław. Ukrywający się przebywali w ich domu oraz w ziemiankach wykopanych w pobliżu gospodarstwa.
W wyniku donosu, 5 stycznia 1943 roku, do Kolczyna przybyła niemiecka ekspedycja karna. Józef Pochwatka zdążył ostrzec ukrywanych, którzy zbiegli do lasu. Podczas przeszukania Niemcy odkryli jednak ślady ich obecności. W odwecie zamordowali Józefa Pochwatkę, jego żonę Bronisławę oraz córki – Janinę (będącą w ciąży) i Pelagię Krystynę. Ich dom i zabudowania spłonęły. Ciała ofiar pochowano następnego dnia w pobliżu zniszczonego gospodarstwa.

ŚLEDŹ HELENA  +1943 W czasie okupacji niemieckiej mieszkała w Warszawie – najpierw przy ul. Chmielnej 29, a później przy ul. Żurawiej 4a. Wspólnie z synową Jadwigą Śledź (z domu Kluzińską) oraz jej siostrami – Anną Rycerz i Janiną Kluzińską-Żelechowską – organizowała pomoc i schronienie dla osób pochodzenia żydowskiego.

Drugiego grudnia 1943 roku, w wyniku donosu, została aresztowana i osadzona na Pawiaku pod zarzutem udzielania pomocy Żydom. Po ośmiu dniach śledztwa, 10 grudnia 1943 roku, rozstrzelano ją w ruinach getta warszawskiego.

WYSOCKI JANUSZ  +1944 Kilkunastoletni był jednym z opiekunów schronu „Krysia”, który powstał na prywatnej posesji rodziny Wolskich przy ulicy Grójeckiej 81 w Warszawie. Chłopiec pełnił rolę „anioła stróża” kryjówki, dbając o bezpieczeństwo około 40 ukrywających się w niej osób żydowskiego pochodzenia, między innymi dr. Emanuela Ringelbluma, historyka i twórcy podziemnego archiwum getta warszawskiego. Wysocki pilnował wejścia do bunkra i był odpowiedzialny za dostarczanie żywności oraz wynoszenie nieczystości. Przez dwa lata opiekował się ukrywającymi, jednak w marcu 1944 roku, po wykryciu schronu przez Niemców, został aresztowany i rozstrzelany wraz z wujem oraz wszystkimi podopiecznymi.

 

Wciąż Apelujemy do wszystkich, którzy posiadają wiedzę o podobnych bohaterskich postawach – zarówno tych udokumentowanych, jak i przekazywanych w rodzinnych opowieściach – prosimy o kontakt. Wciąż wiele historii nadal czeka na swoje ujawnienie, a każda z nich jest bezcenną cegiełką w budowaniu tożsamości kolejnych pokoleń.

relacje@kaplicapamieci.pl

tel. 22 535 64 77

Upamiętnieni kolejni Bohaterowie podczas IX Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką

24 marca w Kaplicy Pamięci Polskich Męczenników w Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła w Toruniu odbyły się uroczyste obchody IX Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. W uroczystości uczestniczyli Prezydent RP Karol Nawrocki oraz Prezydent RP w latach 2015–2025 Andrzej Duda.

To dzień szczególnej refleksji, modlitwy i hołdu dla bohaterów, którzy w czasach niemieckiego terroru wykazali się najwyższym człowieczeństwem. Data ta nie jest przypadkowa, upamiętnia tragiczną śmierć rodziny Ulmów z Markowej, zamordowanej w 1944 roku wraz z ukrywanymi przez nich Żydami. Rodzina ta stała się symbolem tysięcy polskich rodzin, które z narażeniem własnego życia i życia swoich bliskich niosły pomoc prześladowanym Żydom w czasie wojny.

Uroczystość zorganizowaną przez Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II, Fundację Lux Veritatis oraz Akademię Kultury Społecznej i Medialnej otworzył O. Jan Król CSsR pełniący obowiązki Dyrektora Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.

„To święto gromadzi nas dzisiaj w tej szczególnej kaplicy, w kaplicy, w której upamiętnione są nazwiska Polaków zamordowanych przez niemieckiego okupanta tylko dlatego, że pod swój dach przyjęli przedstawicieli narodu żydowskiego. Zostali zdradzeni, wydani i w konsekwencji zamordowani. Jeżeli patrzymy na tę czarną ścianę z nazwiskami ofiar przeczytamy słowa naszego Pana i Zbawiciela – „Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś życie swoje oddaje za swoich przyjaciół” – to wiara katolicka, to miłość do Boga i drugiego człowieka sprawiły, że Ci Bohaterowie mając świadomość konsekwencji otwarli swoje serca, swoje domy dla swoich sąsiadów, przyjaciół, znajomych”  – zaznaczył O. Jan Król CSsR otwierając uroczystość.

To święto szczególnego, głęboko osobistego wymiaru. Jest ono bowiem potwierdzeniem, że droga żmudnego docierania do prawdy i ocalania od zapomnienia każdego nazwiska była i jest drogą słuszną. Wszystko zaczęło się blisko 30 lat temu. To wówczas, Ojciec dr. Tadeusz Rydzyk CSsR – Dyrektor Radia Maryja zaapelował do słuchaczy o przesyłanie zgłoszeń i świadectw dotyczących Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. Apel okazał się przełomowy. W odpowiedzi przyszły tysiące listów i relacji od ludzi, którzy przez całe powojenne dziesięciolecia milczeli ale poruszeni wezwaniem, postanowili opowiedzieć o swoich sąsiadach, członkach rodzin, o matkach i ojcach, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc, a wielu z nich zapłaciło za to najwyższą cenę.

Ten spontaniczny odzew przerodził się w systematyczne, zakrojone na szeroką skalę badania. Aby nadać im należytą rangę i ciągłość, powołany został Instytut im. św. Jana Pawła II „Pamięć i Tożsamość”. Przez lata zespół badaczy Instytutu – historyków, socjologów i dziennikarzy – niestrudzenie dokumentował, weryfikował i archiwizował napływające świadectwa.

Zwieńczeniem wieloletnich działań dokumentacyjnych jest powstanie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. To właśnie tu trafiło bezcenne archiwum świadectw jako trwałe dziedzictwo i punkt wyjścia do dalszych badań. To symboliczny akt, który otwiera nowy etap. W pracowniach naukowych Muzeum badania nie tylko nie ustają, ale są kontynuowane z jeszcze większym rozmachem. Wytężona praca na rzecz prawdy historycznej oraz bliska współpraca z Instytutem Pamięci Narodowej daje realne efekty.

– „Zebraliśmy ponad 40 tys. świadectw i tyleż nazwisk ludzi, którzy w trakcie największej próby zachowali się jak trzeba”zaznaczył Ojciec dr Tadeusz Rydzyk CSsR, Założyciel i Dyrektor Radia Maryja i TV Trwam.

Postawę Polaków, którzy w czasie niemieckiej okupacji podejmowali dramatyczne decyzje o ratowaniu Żydów akcentował Prezydent RP Karol Nawrocki. Szczególną uwagę zwrócił na skalę ryzyka, jakie się z tym wiązało. Jednak – w ocenie prezydenta – motywacje tych działań miały głęboko zakorzeniony charakter. – „Za próbę ratowania Żyda groziła śmierć, a mimo to robili to dlatego, bo w naszej wspólnocie narodowej była tożsamość chrześcijańska – miłość i miłosierdzie. To wynika też wprost z życiorysów Józefa i Wiktorii Ulmów, z życiorysów rodziny Pochwatków. Część robiła to z chrześcijańskiego serca, część z przyjaźni, z miłości do drugiego człowieka”.

Andrzej Duda, prezydent RP w latach 2015–2025, który jest inicjatorem Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką zwrócił uwagę na skalę pomocy, jaką zaoferowali Polacy – „Tych, którzy pomagali, liczymy w setkach tysięcy w wielomilionowym społeczeństwie”.

prof. Tomasz Gajownik, kierownik działu naukowo-twórczego Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu wskazał natomiast na pracę, jaka już została wykonana na rzecz pielęgnowania pamięci historycznej – „Dzięki ofiarnej pracy pracowników Instytutu Pamięci Narodowej oraz pracowników i współpracowników działu naukowo – twórczego naszego Muzeum możemy dziś, w ciszy i zadumie, pochylić się nad ofiarami niemieckiego terroru”.

Z roku na rok honorowani są kolejni cisi bohaterowie. W tym roku to Helena Śledź, Janusz Wysocki i rodzina Pochwatków. Głównym punktem dzisiejszej uroczystości było odsłonięcie przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego kolejnej tablicy z nazwiskami siedmiu Polaków, którzy zapłacili najwyższą cenę za ratowanie Żydów.

Po rodzinę Pochwatków Instytut Pamięci Narodowej oraz Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II powróciły w 2024 roku.

– „W czasie okupacji niemieckiej małżeństwo udzieliło schronienia 11 osobom pochodzenia żydowskiego, rodzinom z Kazimierza Dolnego i Puław” – wyjaśnił prof. Tomasz Gajownik.

– „Policzyliśmy dokładnie: w masowym dole śmierci były szczątki pięciu ofiar: trzech kobiet, mężczyzny i nienarodzonego dziecka– wskazał prof. Krzysztof Szwagrzyk, zastępca prezesa IPN.

Były to szczątki Józefa, Bronisławy, Pelagii i Janiny, matki, która – jak powiedział prof. Krzysztof Szwagrzyk – „wierzymy, że zdołała opatrzyć swoje dziecko na drogę do Boga”.

– „Powróciliśmy po rodzinę Pochwatków. Powrócimy po innych” – zapewnił prof. Krzysztof Szwagrzyk.

 

Wieniec w Kaplicy Pamięci Polskich Męczenników złożył Prezydent Karol Nawrocki, w towarzystwie prezydenta Andrzeja Dudy, prof. Krzysztofa Szwagrzyka, O. Dariusza Paszyńskiego, przełożonego Prowincji Warszawskiej Redemptorystów i O. Zdzisława Klafki, Rektora Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Wieńce złożyli również pierwszy sekretarz polityczny ambasady brytyjskiej Harry Dadswell oraz wiceambasador Izraela w Polsce, Omer Chechek Katz, który w swoim wystąpieniu zwrócił się do wszystkich zaangażowanych na rzecz upamiętnienia polskich bohaterów. 

– „Dziękuję tym wszystkim, którzy pracują na rzecz zachowania pamięci, obrony prawdy i honorowania tych, którzy pomagali Żydom w ich najczarniejszej godzinie” – powiedział Omer Chechek Katz.

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką to nie tylko wspomnienie przeszłości, lecz także zobowiązanie na przyszłość. Każde nowe nazwisko, każda odnaleziona historia to kolejny krok w stronę pełniejszego poznania prawdy.

– „Będziemy mówić prawdę o Polsce w czasie II wojny światowej, o niemieckich oprawcach, o polskich bohaterach” – podkreślił prezydent Karol Nawrocki.

Tego zadania podjęło się Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II – muzeum, które wraca po polskich bohaterów poprzez wyniesienie Polaków ratujących Żydów na przysługujące im miejsce w historii.

 

Upamiętnieni podczas IX Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

POCHWATKA JÓZEF ojciec +1943

POCHWATKA BRONISŁAWA matka +1943

CZAPLA JANINA córka +1943 i jej nienarodzone dziecko

POCHWATKA PELAGIA KRYSTYNA córka +1943

ŚLEDŹ HELENA  +1943

WYSOCKI JANUSZ  +1944

RODZINA POCHWATKÓW  pochodziła z Bystrzejowic w dawnym powiecie lubelskim.
W latach 30. XX wieku Józef i Bronisława Pochwatkowie wraz z córkami – Janiną i Pelagią Krystyną – zamieszkali w Kolczynie koło Józefowa nad Wisłą. Prowadzili niewielkie gospodarstwo, a Józef pracował również jako gajowy w majątku hrabiego Kleniewskiego.
W czasie okupacji niemieckiej małżeństwo udzieliło schronienia jedenastu osobom pochodzenia żydowskiego – rodzinom z Kazimierza Dolnego i Puław. Ukrywający się przebywali w ich domu oraz w ziemiankach wykopanych w pobliżu gospodarstwa.
W wyniku donosu, 5 stycznia 1943 roku, do Kolczyna przybyła niemiecka ekspedycja karna. Józef Pochwatka zdążył ostrzec ukrywanych, którzy zbiegli do lasu. Podczas przeszukania Niemcy odkryli jednak ślady ich obecności. W odwecie zamordowali Józefa Pochwatkę, jego żonę Bronisławę oraz córki – Janinę (będącą w ciąży) i Pelagię Krystynę. Ich dom i zabudowania spłonęły. Ciała ofiar pochowano następnego dnia w pobliżu zniszczonego gospodarstwa.

ŚLEDŹ HELENA  +1943 W czasie okupacji niemieckiej mieszkała w Warszawie – najpierw przy ul. Chmielnej 29, a później przy ul. Żurawiej 4a. Wspólnie z synową Jadwigą Śledź (z domu Kluzińską) oraz jej siostrami – Anną Rycerz i Janiną Kluzińską-Żelechowską – organizowała pomoc i schronienie dla osób pochodzenia żydowskiego.

Drugiego grudnia 1943 roku, w wyniku donosu, została aresztowana i osadzona na Pawiaku pod zarzutem udzielania pomocy Żydom. Po ośmiu dniach śledztwa, 10 grudnia 1943 roku, rozstrzelano ją w ruinach getta warszawskiego.

WYSOCKI JANUSZ  +1944 Kilkunastoletni był jednym z opiekunów schronu „Krysia”, który powstał na prywatnej posesji rodziny Wolskich przy ulicy Grójeckiej 81 w Warszawie. Chłopiec pełnił rolę „anioła stróża” kryjówki, dbając o bezpieczeństwo około 40 ukrywających się w niej osób żydowskiego pochodzenia, między innymi dr. Emanuela Ringelbluma, historyka i twórcy podziemnego archiwum getta warszawskiego. Wysocki pilnował wejścia do bunkra i był odpowiedzialny za dostarczanie żywności oraz wynoszenie nieczystości. Przez dwa lata opiekował się ukrywającymi, jednak w marcu 1944 roku, po wykryciu schronu przez Niemców, został aresztowany i rozstrzelany wraz z wujem oraz wszystkimi podopiecznymi.

 

Wciąż Apelujemy do wszystkich, którzy posiadają wiedzę o podobnych bohaterskich postawach – zarówno tych udokumentowanych, jak i przekazywanych w rodzinnych opowieściach – prosimy o kontakt. Wciąż wiele historii nadal czeka na swoje ujawnienie, a każda z nich jest bezcenną cegiełką w budowaniu tożsamości kolejnych pokoleń.

relacje@kaplicapamieci.pl

tel. 22 535 64 77

Pozostałe aktualności