31 lipca 1940 roku mieszkańcy Olkusza stali się ofiarami brutalnej niemieckiej akcji odwetowej, która przeszła do historii jako Krwawa Środa. Represje były następstwem wydarzeń z połowy lipca, kiedy podczas włamania do domu doktora Juliana Łapińskiego śmiertelnie postrzelony został niemiecki żandarm Ernst Kadatz. Choć prowadzący śledztwo landrat Heinrich Groll uznał, że napad miał charakter rabunkowy, a nie polityczny, okupanci zastosowali zbiorową odpowiedzialność wobec mieszkańców miasta.
W nocy z 30 na 31 lipca 1940 roku Olkusz został otoczony przez oddziały żandarmerii i SS. Około godziny trzeciej nad ranem rozpoczęto wyciąganie z domów wszystkich mężczyzn w wieku od 14 do 50 lat. Zatrzymanych prowadzono na rynek oraz do kilku innych punktów miasta.
Przez wiele godzin mieszkańcy byli zmuszani do leżenia twarzą do ziemi lub bruku. Każda próba poruszenia się kończyła się brutalnym pobiciem. Wielu zatrzymanych poddawano dodatkowym przesłuchaniom połączonym z torturami. Najbardziej dramatyczna sytuacja panowała na tzw. Czarnej Górze, gdzie Niemcy kazali mężczyznom czołgać się, maszerować wojskowym krokiem i padać w kałuże. Bili ich kijami i kolbami karabinów, a część ofiar topiono w rzece Babie.
Szczególnym okrucieństwem okupanci wykazali się wobec ludności żydowskiej. Żydzi byli poniżani i maltretowani w wyjątkowo brutalny sposób, a ich cierpienie miało charakter celowego upokorzenia. Krwawa Środa stała się jednym z najbardziej znanych przykładów niemieckiego terroru wymierzonego zarówno w Polaków, jak i Żydów zamieszkujących Olkusz.
W czasie akcji zginął Tadeusz Lupa, pracownik olkuskiego magistratu, który został zastrzelony podczas próby ucieczki. Ciężko pobity został również olkuski Żyd Majer, posiadający obywatelstwo USA. Kilkunastu skatowanych mężczyzn przewieziono ciężarówkami do więzienia w Sosnowcu.
Niemcy dokumentowali przebieg pacyfikacji, wykonując liczne fotografie. Po zakończeniu akcji klisze trafiły do wywołania do zakładu fotograficznego Włodzimierza Dębca. Fotograf, ryzykując własnym życiem, potajemnie wykonał kilka odbitek i ukrył je. Po wojnie przekazał fotografie władzom miasta.
Źródło: ipn.gov.pl