18 września 1944 roku jest 49 dniem Powstania Warszawskiego. Tego dnia amerykańska 8. Armia Powietrzna realizuje operacje o kryptonimie „Frantic VII”. Z lotnisk w południowo-wschodniej Anglii wystartowało 110 bombowców Boeing B-17. Towarzyszy im eskorta myśliwców P-51 Mustang. Amerykanie zrzucają nad Warszawą ok. 1300 zasobników z bronią, amunicją, żywnością i zaopatrzeniem medycznym. Niestety większość ładunku wylądowała na terenach zajętych przez Niemców lub na Pradze, opanowanej wtedy już przez Rosjan. Powstańcom udaje się odebrać zaledwie 25 proc. zrzutu.
Podczas przelotu wyprawa została zaatakowana przez Niemców, którzy zestrzelili jednego z bombowców. Zginęło wówczas siedmiu lotników wraz z dowódcą, porucznikiem Francisem E. Akinsem. Poległ również ppor. Paul R. Hibbard – śmiertelnie ranny od 20-milimetrowego pocisku, który trafił w kabinę pilotowanej przez niego boeinga, a nawigator ppor. Jack P. Stovall i tylny strzelec sierż. sztab. Robert E. Underwood zostali ciężko ranni. Drugi pilot zdołał jednak utrzymać maszynę w szyku. Amerykanie stracili również dwa myśliwce P-51 Mustang. Jedna z maszyn spadła na pole we wsi Stara Wrona, a druga w rejonie miejscowości Kątne. Piloci obu samolotów, tj. ppor. Joseph Vigna i ppor. Robert Peters, zginęli.