A A A

19 października 1984 r. ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan warszawskiej „Solidarności”, wracał z Bydgoszczy do Warszawy. W okolicach Górska koło Torunia jego samochód zatrzymali funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa przebrani w mundury milicjantów drogówki. Ksiądz został brutalnie pobity i uprowadzony. Jego kierowcy, Waldemarowi Chrostowskiemu, udało się uciec.

Rozpoczęte poszukiwania doprowadziły śledczych do funkcjonariuszy Departamentu IV Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, zajmującego się zwalczaniem Kościoła i organizacji religijnych. 23 października zatrzymano Grzegorza Piotrowskiego, a dzień później także Waldemara Chmielewskiego i Leszka Pękalę. Istotne znaczenie miały zeznania Chrostowskiego, który opisał przebieg porwania i rozpoznał część sprawców.

30 października ciało księdza wydobyto z Wisły w pobliżu zapory we Włocławku. Ustalono, że został zamordowany, a jego ciało obciążono i wrzucono do rzeki. Zbrodnia wywołała wstrząs w społeczeństwie i spotęgowała nieufność wobec władz komunistycznych.

Proces sprawców rozpoczął się w grudniu 1984 r. przed Sądem Wojewódzkim w Toruniu. W lutym 1985 r. Piotrowskiego, Chmielewskiego i Pękalę skazano na kary więzienia, a Adama Pietruszkę — ich przełożonego uznano za współodpowiedzialnego za zbrodnię. Postępowanie nie wyjaśniło jednak wszystkich pytań dotyczących zakresu odpowiedzialności osób z wyższych szczebli aparatu władzy.

Źródło: ipn.gov.pl

Oficerowie grupy „D” na ławie oskarżonych. U góry płk. Adam Pietruszka (stoi) oraz kpt. Grzegorz Piotrowski w czasie procesu toruńskiego w 1985 r. Fot. archiwum.ipn.gov.pl