Fryderyk Chopin, jeden z najwybitniejszych kompozytorów i pianistów epoki romantyzmu, zmarł 17 października 1849 r. w Paryżu, w wieku zaledwie 39 lat. Choć większość dorosłego życia spędził na emigracji, jego twórczość pozostawała głęboko związana z polską kulturą i tradycją.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 30 października w kościele św. Magdaleny w Paryżu. Zgodnie z życzeniem kompozytora podczas ceremonii wykonano jego Marsz żałobny z Sonaty b-moll op. 35, a także fragmenty Requiem Wolfganga Amadeusza Mozarta. Chopin został następnie pochowany na cmentarzu Père-Lachaise.
Historia jego pochówku ma również wymiar symboliczny dla Polaków. Zgodnie z wolą kompozytora jego serce zostało przewiezione do ojczyzny przez siostrę Ludwikę Jędrzejewiczową. Spoczęło w kościele Świętego Krzyża w Warszawie, dzięki czemu część szczątków Chopina powróciła do kraju, z którego wyjechał w 1830 r. i do którego nie dane mu było już wrócić.
Nagrobek Chopina na Père-Lachaise, zaprojektowany przez Auguste’a Clésingera, stał się miejscem odwiedzin miłośników muzyki z całego świata. Pamięć o kompozytorze trwa nie tylko dzięki jego utworom lecz także dzięki jego wyjątkowej roli w podtrzymywaniu polskiej tożsamości w okresie zaborów.
„Rodem Warszawianin, sercem Polak, a talentem świata obywatel […]” – tak Fryderyka Chopina określił Cyprian Kamil Norwid.